78 historii do wysłuchania i 78 par butów
W domu mieszka 78 chłopców wieku od 13 do 25 lat. Pochodzą z Limy, wysokogórskich okolic Cusco, a także z niewielkich miejscowości dżungli amazońskiej. Trzeba ich nakarmić, ubrać, zapłacić za ich naukę w szkole (gdyż edukacja w Peru jest płatna), kupić książki i zeszyty. Potrzebne są też nakłady na utrzymanie samego domu, elektryczność, wodę, czy też na odbudowę niektórych pomieszczeń zniszczonych przez trzęsienie ziemi. Trzeba opłacić psychologa, nauczycieli i inne osoby, które są niezbędne do funkcjonowania tego domu. Często potrzebne są lekarstwa i opieka medyczna oraz opieka stomatologiczna.
Dać serce
Ale w domu chłopcy otrzymują jeszcze coś znacznie ważniejszego niż jedzenie i bezpieczne miejsce do spania. Otrzymują szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich rodzin - w postaci edukacji i innych umiejętności, które zdobywają w trakcie codziennych warsztatów. Otrzymują również coś bezcennego - opiekę i ciepło, którymi obdarzają chłopców wychowawcy; system wartości, jaki się im się wpaja poprzez funkcjonowanie w tutejszej, "domowej" rzeczywistości i poprzez codzienne obowiązki oraz zasady panujące w domu. Wychowankowie to chłopcy z ogromnym deficytem miłości, w otwartym domu dla chłopców ulicy otrzymują właśnie tą miłość, zrozumienie i zainteresowanie, których tak bardzo łaknęli i które są tak bardzo potrzebne każdemu z nas.
