 |


Witajcie w środku lata
Pomimo lata i urlopów w Polsce, na misjach życie toczy się swoim rytmem, a w SOM wzmożony ruch. Spotkanie misjonarzy przebywających
na urlopach, spotkania z Darczyńcami, animacje misyjne i żmudna praca biurowa, której ciągle przybywa. To dobry znak, że także podczas wakacji pamiętacie o nas i naszych misjach. O tym wszystkim sami możecie się przekonać, czytając kolejnego BEMSa, czyli Biuletyn Elektroniczny Misje Salezjańskie.
Z całego serca pragnę podziękować Kasi Wnuk za redakcję czterech pierwszych numerów tej formy elektronicznej komunikacji z Przyjaciółmi Misji, jaką jest biuletyn elektroniczny oraz prezentacje multimedialne. Kasia wraz z Kasią Tadla postanowiły wrócić do Kenii na dalszą posługę wolontariacką. Dziękuję im za dotychczasową owocną pracę na rzecz misji w naszym ośrodku.
ks. Stanisław Rafałko sdb
|


SPOTKANIE MISJONARZY
Na co dzień gotowi do służby
"Nieważne, ile zrobiliśmy, ważne jest to, ile miłości włożyliśmy w nasze uczynki. Nie powinniśmy się wiązać z jednym miejscem, lecz być gotowi przewędrować przez cały świat".
Matka Teresa z Kalkuty
 |
Byli już prawie na wszystkich kontynentach. Spotkali ludzi różnych ras, plemion i wyznań. Znają wiele języków - nie tylko angielski, francuski, włoski czy hiszpański, ale też albański, mongolski, języki afrykańskie i plemion indiańskich. Nie straszne im upały pustyni, minusowe temperatury, burze piaskowe, wielogodzinne przeprawy przez rzekę, noce spędzane w buszu albo godziny ślęczenia nad różnymi dokumentami... |
Tak w skrócie można powiedzieć o salezjańskich misjonarzach - księżach i siostrach zakonnych pracujących w różnych zakątkach świata.
Na co dzień gotowi do służby najbiedniejszym i potrzebującym, do poświęceń, wyrzeczeń, do głoszenia Słowa Bożego. Dziś już nie wyobrażają sobie innego życia, jak tylko wśród tych, do których zostali posłani.
Od wczoraj - 2 sierpnia tworzą wielobarwną i niezwykłą wspólnotę tu, w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym w Warszawie. Przyjechali, by przez 3 dni dzielić się swoim bogatym doświadczeniem, owocami misyjnej pracy, radościami, ale też troskami i trudnościami. Przyjechali również po to, by spotkać się z Dobrodziejami, bez zaangażowania których trudno byłoby im żyć na misji. |
W sobotę - 4 sierpnia
do misjonarzy dołączą właśnie Dobrodzieje, którzy wspierają ich swoją modlitwą, wyrzeczeniami, pomocą materialną.
Wszystkim
uczestnikom spotkania życzymy,
aby ubogaceni i umocnieni duchowo powrócili
lepsi i szczęśliwsi. |

|


Sudan - Chartum
22.07.2007
Najdrożsi Przyjaciele naszej misji,
Wszystko posuwa się normalnym rytmem - ale nie byłybyśmy w stanie absolutnie nic zrobić - gdyby nie WASZA POMOC. Każdego miesiąca zakupujemy dużo żywności, materiałów, lekarstw, zeszytów, książek, przyborów szkolnych. Każdy dzień też jest wypełniony mniejszymi i większymi wydatkami na leczenie chorych, sieroty, biedne rodziny. Pragnę naprawdę z serca podziękować wszystkim Ofiarodawcom w imieniu własnym i dzieci za głęboką troskę i wielkie serca. Wybaczcie, nie możemy prowadzić Adopcji na odległość pojedynczych dzieci. Nie jesteśmy w stanie wykonywać całej pracy biurowej choćby ze względu na brak czasu i ogrom obowiązków. U nas każde dziecko musi być objęte pomocą - otrzymuje tyle, ile jest mu potrzebne - jedno więcej drugie mniej, ale każde zgodnie z potrzebą.
 |
Praca w Sudanie jest piękna - cały dzień z dziećmi, ludźmi. Najgorzej, że jest nas trochę za mało - od maja we dwie; s. Josephine (73-letnia Hinduska) i ja. Trzecia siostra z naszej wspólnoty s. Betty, Sudanka, przebywa w Nairobi na formacji przygotowującej do ślubów wieczystych. Wróci z końcem sierpnia. Dlatego mój przyjazd do Polski planuję dopiero po jej powrocie. Nie mogę zostawić samej starszej siostry. Byłoby jej trochę za trudno. |
Wiedzcie, że każda ofiara, którą otrzymujemy od Was poprzez Salezjański Ośrodek Misyjny dosłownie ratuje czyjeś życie i pozwala nam z większym zapałem spojrzeć w jutro naszych dzieci. Dzięki Wam tyle z nich może się uczyć i zaznać szczęścia. Widzę to codziennie. Ich uśmiechnięte buzie dodają mi sił.
Dziękujemy też za modlitwy zanoszone do Boga w intencjach Sudanu.
Zawsze wdzięczna s. Teresa Roszkowska
Liban
16.07.2007
Witam wszystkich bardzo serdecznie z Libanu
Dzieje się tu tak dużo, wszystko szokuje, zachwyca lub przygnębia. Mieszkamy na campingu w Amchit, małym miasteczku nieopodal Byblos, nad Morzem Śródziemnym. Śpimy w domkach, w których temperatura w dzień dochodzi chyba do 50 stopni. Kilka pierwszych dni upłynęło nam na aklimatyzacji, poznania grupy Libańczyków, z którymi tutaj pracujemy, oraz siebie nawzajem. Był to czas zarówno pracy jak i odpoczynku (...)
 |
W poniedziałek przyjechały dzieci. Zrobiło się głośno, gwarno, wesoło i radośnie. Zupełnie, jakbyśmy byli w innej rzeczywistości. Żyjemy w naszej małej enklawie, nie słyszymy nic o konflikcie, nie widujemy żołnierzy, czołgów...
W niedzielę zwiedzaliśmy Bejrut, stolicę Libanu. Miasto jest fantastyczne! Zaczęliśmy od centrum, od dzielnicy rządowej. Pozamykane ulice, blokady na każdym kroku (przed wjazdem do miasta też), żołnierze uzbrojeni po szyje. |
Dzięki księdzu Kazimierzowi, który zna świetnie to miejsce, arabski i tych ludzi, mogliśmy wejść do miejsc, do których normalnie turysta nie wejdzie nigdy. Na przykład obozy okupujących Bejrut, czekających na znak do ataku, często młodych ludzi. Ulice prawie puste, wymarłe, czuć napięcie, zakaz fotografowania prawie pod karą śmierci (...)
Mimo wojny, do której Libańczycy są przyzwyczajeni, bije od nich radość, uprzejmość, otwartość... Co ciekawe, każdy, dosłownie każdy ma swoje zdanie na temat wojny, polityki. Bardzo się w to angażują i każdy jest po czyjejś stronie w tej wojnie. Wciąż modlimy się o pokój (pod tym też hasłem są nasze kolonie dla dzieci) i mam nadzieję, że w pokoju dokończymy to zadanie, które zostało nam powierzone.
Pozdrawiam, Paulina Zapała MWDB
Pełną wersję powyższych listów, jak również listy nadsyłane przez misjonarzy i wolontariuszy, znajdziesz TUTAJ Zapraszamy!


DZIĘKI DOBRODZIEJOM MOŻEMY POMÓC NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄCYM
Spotkanie z ks. Henrykiem Tucholskim
28 lipca br. ks. Henryk Tucholski, misjonarz pracujący w niewielkiej miejscowości MAFINGA w Tanzanii, spotkał się w SOM w Warszawie z Dobrodziejami Misji Salezjańskich.
Baba Henry - jak zwracają się do niego miejscowi - nie tylko opowiadał o swojej misyjnej pracy, ale także wspominał o początkach, nauce języka lokalnego, święceniach kapłańskich w Afryce i uroczystym nadaniu ziemi przez wodza wioski na znak przyjęcia go do szczepu. I tak - od tamtej chwili - Tanzania stała się dla niego nie tylko miejscem pracy, lecz przede wszystkim DOMEM...
"Nasza Misja w Mafinga jest położona na wys. 2400 m n.p.m. i zajmuje bardzo duży obszar. Obejmuje 16 wiosek, w których mieszka ok. 24 tys. wiernych. Na jej terenie jest 28 szkół podstawowych i 11 średnich - rozpoczął ks. Henryk. - Ludzie miejscowi różnią się od Europejczyków tym, że dla nich liczy się tylko dzień dzisiejszy. Nie ważne co było wczoraj i nie ważne co będzie jutro. Bardzo boją się podejmować jakiekolwiek decyzje, wręcz panicznie boją się odpowiedzialności, krytyki. Cały system państwowy opiera się na nakazach. Dlatego też nasza misja przygotowuje ludzi do ODPOWIEDZIALNOŚCI i PODEJMOWANIA DECYZJI.
My, misjonarze, wiemy, że mamy funkcję przejściową. Przybyliśmy tu, by pomóc młodemu Kościołowi stanąć na nogi. Ale w końcu to sami Afrykańczycy muszą podtrzymać Kościół. MISJA POMAGA - to jedno z naszych najważniejszych zadań.
| Dzięki Dobrodziejom z zagranicy - podkreślał ks. Henryk - nasza misja może pomóc najbardziej potrzebującym. W parafii mamy ok. 2200 osieroconych dzieci - ich rodzice w większości zmarli na AIDS. Niektóre dzieci żyją z babcią czy gdzieś przy boku rodziny. Inne żyją samotnie. Dzieci organizują się w grupki i tworzą rodzinę, w której każdy ma swoje obowiązki". |
|
Dzięki pomocy zorganizowanej przez Salezjański Ośrodek Misyjny w Warszawie ponad 200 dzieci z Tanzanii jest objętych Adopcją na odległość.
"Jest to piękne dzieło, dzięki któremu tak wiele dzieci ma szansę na lepsze życie!" - zaznaczył ks. Tucholski. Jego zmartwieniem jest jednak to, że czasem "indywidualna pomoc jest przyczyną zazdrości czy nieporozumień wśród dzieci. Dlatego wybaczcie nam, że coraz częściej zachęcamy, abyście jako Opiekunowie Adopcyjni podejmowali również ADOPCJĘ GRUPOWĄ. Wydaje mi się, że taka forma pomocy nie wywoływałaby wrogości i porównywania między dziećmi czy wysokich oczekiwań Opiekunów wobec misjonarzy. Z czasem też zmniejszyłaby się biurokracja i dokładne monitorowanie dziecka, co jest trudne ze względu na brak danych dzieci i częste zmiany miejsca zamieszkania.
 |
Wiem, że wówczas
nie będzie wiadomo, na które dokładnie dziecko przypada pomoc.
Wiadomo natomiast, że pomoc trafi do zdecydowanie większej grupy potrzebujących dzieci!"
|
W imieniu ks. Henryka, który już powrócił do Tanzanii, serdecznie dziękujemy za życzliwość, otwarte serce, wspólne spotkanie i modlitwę.
"IDŹCIE, OTO POSYŁAM WAS"
Posłanie ewangeliczne wolontariuszy
Już wkrótce na misje wyjadą kolejni wolontariusze. Zanim jednak rozpoczną swoją posługę na placówkach misyjnych w różnych zakątkach świata, zostaną posłani w swoich rodzinnych parafiach. Ewangeliczne posłanie jest ostatnim i najważniejszym krokiem podczas rocznej formacji przygotowującej młodych ludzi na wyjazdy długoterminowe.
 |
15 lipca 2007 w parafii św. Szczepana w Raszynie z rąk swego proboszcza Krzyż misyjny otrzymała Zofia Wróbel. Pod koniec sierpnia rozpocznie swoją pracę na placówce misyjnej w miejscowości Manazary na Madagaskarze. Do Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego trafiła z nadzieją, że nauczy się języka kiswahili, niestety... W zamian za to salezjanie zaoferowali jej wyjazd na misje. Podjęła wyzwanie - niezwykłe i trudne! |
Najbliższe posłania ewangeliczne:
26.08 - Czerwińsk - Iza Paszke i Rafał Ostrowki
02.09 - Wola Górnicza - Agnieszka Słowik
09.09 - Wałcz - Michalina Hering
16.09 - Gdańsk - Agnieszka Jaroszewicz
23.09 - Gdynia - Magda Truskowska
07.10 - Rumia - Mateusz Otczyk
14.10 - Zamość - Paulina Łokaj
21.10 - Warszawa - Karolina Kalata
|

|
Pamiętajmy o nich w naszych modlitwach!
ANIMACJA MISYJNA
Na pielgrzymkowym szlaku
 |
Setki kilometrów, tysiące nóg i jedna myśl przewodnia... Z Maryją przypatrzmy się powołaniu naszemu. Pod takim hasłem po raz XVII wędrowała Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza Suwałki - Wilno. 18 lipca pielgrzymów odwiedzili wolontariusze MWDB, którzy wraz z ks. Maciejem Makułą dali swoje świadectwo oraz opowiedzieli o pracy Ośrodka Misyjnego, Wolontariatu i misjonarzy. |
Może to właśnie tam, w kurzu drogi, żarze słońca i cicho szeptanym "Zdrowaś..." rodzi się kolejny młody misjonarz...
Zobacz zdjęcia: Animacja w drodze
AFRYKA W RADIOWEJ "TRÓJCE"
Zambia, Malawi, Uganda
 |
26 lipca do Afryki wyruszyła Helena Gołdon wolontariuszka Międzynarodowego Wolontariatu Don Bosco. W sierpniu będzie nadawać w radiowej "Trójce" na żywo z placówek misyjnych Zambii, Malawi i Ugandy.
Będzie świadkiem życia codziennego Polaków na misji, ich posługi kapłańskiej w egzotycznych warunkach, spróbuje przyjrzeć się codzienności, wejść do chat... |
W Zambii Helena będzie przebywać od 28.07 do 12.08, w Malawi od 12.08 do 19.08, w Ugandzie od 19.08 do 2.09.
Relacje "na żywo" w soboty od 9.00 do 10.00 i w poniedziałki o 7.45. Reportaże i dźwięki od wtorku do czwartku o 7.45.
Zapraszamy!
 
MISJONARZE NA WAKACJACH
Krótkie filmy o pracy misyjnej
Nie słowem, lecz życiem mówią do nas Salezjanie i Salezjanki, którzy w okresie wakacji przebywają na zasłużonych urlopach w Ojczyźnie. Wracają ze wszystkich stron świata, ze stolic, miasteczek i wiosek niezaznaczonych na żadnej z map... Przez kilka dni w czasie urlopów można ich spotkać w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym w Warszawie. Tych wszystkich, którzy nie mają okazji, by porozmawiać z nimi osobiście, zachęcamy do obejrzenia krótkich filmów.
O swojej pracy, misjach i życiu mówi:
| s. Krystyna Soszyńska - Magadaskar |
|
| ks. Tadeusz Kierbedź - Libia |
 |
| ks. Józef Gotter - Zambia |
 |
| ks. Marian Kulig - RPA |
 |
Wkrótce na stronie internetowej Misji_Salezjańskich będą dostępne filmiki o pracy misyjnej ks. Józefa Kamzy (Peru), ks. Michała Wziętka (Zambia), Br. Stafana Sieradza (Zambia) i ks. Czesława Nenikowskiego (Patagonia).
NOWE GALERIE ZDJĘĆ
Animacje misyjne w obiektywie
 |
Animacja misyjna podczas pielgrzymki Suwałki - Wilno 19.07.2007 |
 |
Animacja misyjna z udziałem wolontariuszy Międzynarodowego Wolontariatu Don Bosco w Kalwarii Pacławskiej - 01.08.2007 |
ZAMÓW PRZEZ INTERNET
"Serce dla Peru" (9 zł) - książka wolontariuszki Moniki Winiarskiej
"Misyjny_Świat_Księdza_Bosko" (50 zł) - album będący wyrazem wdzięczności wobec misjonarzy, misjonarek i wolontariuszy salezjańskich za ich pełną poświęcenia i salezjańskiego zapału pracę ewangelizacyjno-wychowawczą na rzecz ubogich dzieci i młodzieży na wszystkich kontynentach. Prezentacja_Albumu
Zapraszamy! |
|
Kiedy czegoś
bardzo pragniemy, dostajemy
niewidzialnych skrzydeł, które niosą nas do celu.
A. Różanek

BEMS 1
BEMS 2
BEMS 3
Zespół redakcyjny:
Redaktor naczelny
KS. STANISŁAW RAFAŁKO
Z-ca redaktora naczelnego
KATARZYNA WNUK
Grafika
KRZYSZTOF KARPIŃSKI
Współpraca
S. GRAŻYNA SIKORA |
|